nr 17/1987

Od Redakcji

OD REDAKCJI

Od Redakcji

Niestety nie udało nam się wyprodukować poprzedniego numeru Biuletynu na czas - spowodowane to było długotrwałą niemocą powielarni, z której usług zmuszeni jesteśmy korzystać. Zupełnie czcze okazały się obietnice poprawienia pracy korektorskiej. W miejsce literówek pojawiły się błędy ortograficzne - głupia sprawa. Inny belfegor wpadł już na pierwszej stronie. Pozwoliliśmy sobie nie umieścić nazwiska tłumacza przedrukowanego tam wiersza Wysockiego. Autorem przekładu był Adam Łoskiewicz. Strasznie nam przykro, niniejszy numer naszego pisała poświęcony będzie Walnemu Zebraniu. Będzie to zarazem ostatni numer przygotowany przez dotychczasową redakcję - redaktora, w związku z przesunięciem na inne odpowiedzialne stanowisko. Nowym redaktorem naczelnym, o czym informuję z prawdziwą przyjemnością zostanie Bogna Widła.

M.P.

Ogłoszenia

OGŁOSZENIA

Mocą specjalnej uchwały Rada Otrycka składa podziękowania Krzysiowi Kazimierczakowi za gościnę, jakiej udzielił Walnemu Zebraniu Klubu. Jednocześnie Rada pragnie przekazać Krzysiowi wyrazy głębokiego współczucia wobec strat moralnych i materialnych, które zmuszony był ponieść w związku z nagannym zachowaniem niektórych uczestników spotkania.


Rada Otrycka ustaliła nowe zasady uczestnictwa w obozie sylwestrowym. Według nich obóz ma mieć charakter kadrowy. Mogą w nim wziąć udział członkowie Klubu i Kręgu Budowniczych bez nieletniego potomstwa lecz z prawem do jednoosobowego towarzystwa. Liczymy w tym względzie na rozsądek obozowiczów, który pozwoli nam uniknąć tych wszystkich kłopotów, które pojawiły się w zeszłym roku, uniemożliwiając normalną, godną egzystencję.

Potwierdzenie wyjazdu prosimy kierować do Andrzeja Pawlika.

Walne Zebranie

SPRAWOZDANIE Z WALNEGO ZEBRANIA KLUBU OTRYCKIEGO - 18.X.1987 r.

Tegoroczne jesienne Walne Zebranie z powodu trudności lokalowych odbyło się w prywatnym mieszkaniu Krzysia Kazimierczaka. Wynikło z tego kilka niedogodności, które wskazują, że w przyszłości należy unikać takiego rozwiązania.

W spotkaniu uczestniczyło 15 członków i 16 sympatyków K.O. Niestety, nie przybyli zaproszeni goście spoza Warszawy. Brak nam było zwłaszcza Gospodarza Chaty.

Zebranie prowadził Jarek Frąckowiak wg porządku ustalonego wcześniej na Radzie. Na wniosek Leszka Filipowicza postanowiliśmy, że nie będziemy palić w pokoju podczas trwania oficjalnej części. Z tego powodu niektórzy palacze spędzili więcej czasu na balkonie niż w pomieszczeniu, gdzie toczyły się obrady.

Zebranie rozpoczęło się dość późno /ok. 20 / i w związku z tym ustaliliśmy, że przede wszystkim załatwimy sprawy formalne. Dyskusje zostały odłożone na później.

Kolejne punkty obrad:

  1. Podsumowanie byłego prezesa dotyczące działalności Klubu przez okres jego kadencji.

  2. Sprawozdanie finansowe Krzysia Kazimierczaka.
    - w dalszym ciągu nierozliczony jest preliminarz na rok 1986.
    - Kasa Klubu jest prawie pusta.

  3. Sprawozdanie Olka Łazarskiego dotyczące działalności wydawniczej:
    - Nie zrealizowany jest plan wydawniczy ale nie stało się to z naszej winy.
    - Część pozycji z planu została wstrzymana.
    - Rada Otrycka na wniosek Olka postanowiła utworzyć jedną komisje wydawniczą w miejsce trzech istniejących dotąd. Nowym przewodniczącym został Artur Grudziński. Do komisji postanowiono dokooptować 2-3 osoby z K.O. Rozstrzygnięcie tej sprawy zostawiono Radzie Otryckiej.

  4. Sprawozdania z Akcji Letniej.
    - Artur Rudziński, 15-30.VI - obóz remontowy. W obozie uczestniczyło niewiele osób. W czasie obozu została postawiona baza oraz wykonano prace remontowe przy ujęciu. Odbyła się bardzo sympatyczna impreza w noc świętojańską. Było ognisko w Chmielu i puszczanie wianków na Sanie. Na ognisku pojawiła się okoliczna ludność.
    - Marek Kowalski, 1-15.VII - obóz pantonimiczny w zastępstwie nieobecnego Marka opowiada Jarek F./. Obóz realizował plan - odbywały się ciekawe zajęcia - ćwiczenia pantonimiczne, rozciągające, treningi autogenne, dyskusje o teatrze itp. 2.VII. dotarł na górę transport z Warszawy. W czasie obozu zostały wykonane drobne prace remontowe.
    - Mirek Chałubiński, 15-31.VII. Obóz był bardzo nieliczny, miał charakter rodzinny.
    - Robert Budzyński, 1-15.VIII. Zerówka fizyków, na obozie został przebudowany piec kuchenny, ale była to zasługa Darka Widły i Waldka, a nie uczestników obozu. Obóz ten nie jest najlepiej wspominany przez osoby z Klubu. Młodzi fizycy nie sprawdzili się na Otrycie.
    - Andrzej Wiórko, 15-31.VIII. Obóz naukowy. Był to najliczniejszy, po "baranie" tegoroczny obóz letni. Przybyło kilku zaproszonych gości. Obóz ten miał być zakończony festynem w Chmielu z udziałem gości i miejscowej ludności. Liczne trudności spowodowały, że zamiast festynu odbyło się tylko ognisko z pieczeniem barana. Pomysł jednak wart jest kontynuowania, a tegoroczne doświadczenia pozwolą chyba uniknąć w przyszłości części błędów.
    - Iza Gutowska, 1-15.IX. Obóz "roku zerowego". Tradycyjnie termin ten był zarezerwowany na "zerówkę". Niestety, okazało się, że studenci wydziałów, których chcemy zaprosić /socjologia, psychologia, pedagogika/ odbywają we wrześniu praktyki robotnicze. Wszelkie próby zorganizowania im praktyk na Otrycie bądź ich częściowego odpracowywania tam spełzły na niczym, głównie dlatego, że nie znaleźliśmy zakładu, który podpisałby ze studentami umowę o pracę. Obóz upłynął głównie pod znakiem wycieczek - dłuższych i krótszych, którym sprzyjała bardzo ładna pogoda. W czasie obozu został ukończony taras, którego budowa rozpoczęła się w sierpniu.
    - Jurek Szczupaczyński, 15-30.IX. Obóz remontowy. Na obozie został zbudowany most oraz oczyszczone ujęcie. Tegoroczny baran był cichszy i spokojniejszy od poprzedniego, ale można go zaliczyć do udanych imprez.

  5. Weryfikacja listy członków K.O.
    - Rada Otrycka postanowiła nie umieszczać na nowej liście: Magdy Pietranik i Roberta Budzyńskiego.
    - W poczet członków K.O. włączono:

    - Ariadnę Henclewską /osoba wprowadzająca - Komisarz/.
    - Izabellę Gutowską /osoba wprowadzająca - Jarek F./,
    - Olę Sztetyłło /osoba wprowadzająca - Jurek P./.
    - Dorotę Wójcik /osoba wprowadzająca - Andrzej Pawlik/.
    - Bognę i Darka Widłę /osoby wprowadzające -J.F. i A.G./.

  6. Wybór nowego prezesa i Rady Otryckiej.
    - Po udzielaniu absolutorium byłemu prezesowi i Radzie Otryckiej przystąpiono do wyboru nowego prezesa. Swoją kandydaturę zgłosił Marek Parzydło.
    Wybory prowadził Kuba Antoszewski. Marek Parzydło został jednogłośnie wybrany nowym prezesem K.O.
    - Kandydatami do nowej Rady Otryckiej byli:

    - Leszek Filipowicz,
    - Artur Grudziński,
    - Andrzej Pawlik,
    - Iza Gutowska,
    - Ola Sztetyłło.
    Wysuwano jeszcze inne kandydatury, ale kandydaci nie zgodzili się /m.in. Heniek Banaszak, Michał Gierbisz, Jarecki/.
    Nowa Rada Otrycka, którą z klucza zasilili Waldek Witkowski i Marek Parzydło, została zatwierdzona większością głosów.

  7. Przemówienie nowego prezesa w paru słowach Marek P. przedstawił swoją wizję Klubu.

  8. Godz. 22.30 - zaczyna się część artystyczna.

Notowała: Izabella Gutowska

Weryfikacja Członków

O PROBLEMIE WERYFIKACJI LISTY CZŁONKÓW KLUBU
/propozycja modyfikacji Statutu/

Problem weryfikacji listy członków Klubu pojawia się zwykle przed i w czasie Walnych Zebrań Klubu. Wtedy też zazwyczaj Otrytczycy przypominają sobie o tym, że główną wykładnią przyjmowania, czy usuwania członków jest Statut. Doświadczenia ostatnich Walnych Zebrań wykazały prawne niedostatki zawartych w tym dokumencie kryteriów przynależności do Klubu. W praktyce najczęściej powołujemy się na Statut, gdy chcemy kogoś usunąć, ewentualnie przyjąć - problem powstaje dopiero wtedy, gdy "sprawdzamy" aktualnych członków pod względem spełniania wymogów statutowych. W konsekwencji wiele z decyzji podjętych przez Walne Zebranie /względnie Radę Otrycką/ jest formalnie sprzecznych ze Statutem /sprawa "pozostawiania" w Klubie, tych członków, którzy nie uczestniczyli w obozie remontowym. W tej sytuacji możliwe są, chyba dwa rozwiązania: pierwsze - polegałoby na "pozostawieniu spraw swojemu biegowi", czyli tak jak dotąd, decyzje dotyczące listy członków podejmowałoby Walne Zebranie /bądź Rada Otrycka/ niekoniecznie opierając się na Statucie /a często wręcz go ignorując/, drugie /za którym optuję/ - wiązałoby się z uwiarygodnieniem działań Władz Klubu przez dokonanie modyfikacji Statutu.

Proponuję, w $ 11 Statutu Klubu Otryckiego aktualnie istniejącą treść /o skreśleniach z listy cłonków/ nazwać punktem "a" i dodać punkt "b" o następującej treści:

b/ Walne Zebranie lub Rada Otrycka w wyjątkowych wyjątkach mają prawo przyjąć lub utrzymać na liście członków Klubu osobę, która nie spełnia warunków wymienionych w paragrafach 7 i 10. Decyzje o przyjęciu lub utrzymaniu danej osoby na liście członków Klubu podejmuje Walne Zebranie kwalifikowaną większością głosów lub Rada Otrycka jednogłośnie.

Jarosław Frąckowiak

Rada Otrycka zaaprobowała propozycje Jarka, a wiążącą decyzję podejmie najbliższe Walne Zebranie.

Co bym chciał

CO BYM CHCIAŁ

Pierwszy raz przyjechałem na Otryt jesienią 1985 roku. Choć było to zaledwie dwa lata temu, dziś ta data wydaje mi się bardzo odległa. Dwa lata to mało z punktu widzenia kilkunastoletniej historii Chaty, jednak wystarczająco dużo dla rozpoznania obecnej sytuacji Klubu - ostatnie dwa lata były nader symptomatyczne. Intensywne uczestnictwo w życiu Chaty i Klubu pozwoliło mi zatem stworzyć sobie własną wizję Otrytu którą być może nie nudziłbym nikogo, gdyby nie zapotrzebowanie społeczne, by w sytuacji, gdy klubowi programu brak, posiadał go prezes. A tę funkcję przyszło mi piastować.

x x x

W piętnastoletniej historii Otrytu powinien zamknąć się już pewien etap - jego zgon trwa zbyt długo. Nie ma sensu tu mówić o żadnym kryzysie, gdyby szukać jego początków, okazałoby się, że rozpoczął się razem z ukończeniem budowy Chaty. Brak uzasadnienia dla obecności Klubu w Bieszczadach, na Otrycie, stał się ewidentny. Aktywność intelektualna otrytczyków z czasem wypaliła się, bądź przeniosła w inne sfery działalności, zgodnie z prawidłowościami karier zawodowych, potencjał młodych okazał się tu zbyt mały.

Tymczasem Otryt stał się przedmiotem konsumpcji /dzięki ci patronie - krowo dojna/, placówką terapeutyczno-wczasową. Pozostało jedynie kultywować "otryckosć", którą jakkolwiek by definiować, coraz więcej traciła ze swego pierwotnego kształtu.

Póki co, Otryt ma się jeszcze dobrze. Ta właśnie "otryckość", "idea", "wspólnotowość", które zatrzymały mnie, wciąż przyciągają nowych ludzi. Mamy Chatę, która jest, czy powinna być centrum aktywności Klubu. Ostatnie lata dały nam zewnętrzne bezpieczeństwo i zintegrowane wewnętrznie środowisko z wieloma nowymi twarzami. To duży kapitał, efekt nie zawsze docenianej pracy kilku ostatnich prezesów - od Michała Gierbisza do Artura Grudzińskiego.

To, co wydaje się być następnym, koniecznym krokiem, to poszukiwanie i sprawdzanie nowych form działalności. Potrzeba nam energii i pomysłów, których realizacja pozwoliłaby znaleźć uzasadnienie dla istnienia Chaty i Klubu w ogóle.

Środowisko Bieszczad: naturalne i ludzkie, kulturowe jest tym polem zainteresowań, które nasuwa się jakby samo - wynika z naszej obecności i może nieświadomego, uczestnictwa w procesach zachodzących w obu tych sferach.

x x x

Przed Klubem stoi jeszcze kilka ważkich zadań. Wszystkie wiążą się z wymogami, jakie stawia przed nami piętnastolecie Chaty /28 września 1973 roku zatknięto wiechę na Otrycie/. Chyba należy tu mówić o obchodach piętnastolecia. Warto byłoby, żeby ważną dla nas rocznicą podzielić się z tymi, których sympatia dla Klubu jest już znana, wykorzystać też moment, by Otryt przybliżyć tym którzy go nie znają lub pozostają wobec niego wciąż nieufni. Trzeba by więc zacząć od przygotowania specjalnego wydawnictwa, o którym pisało się już dość, a należałoby przystąpić do jego realizacji. Mam nadzieję, że uda się zebrać kilkuosobowe grono, które pokieruje tą sprawą. Warto też zaprezentować Otryt tym, którzy w Bieszczadach są naszymi sąsiadami - mieszkańcom Chmiela, Dwernika, ludziom spod Otrytu; połączyć to z planowaną działalnością kulturalną, ściągnąć starych Otrytczyków, zrobić kilka ognisk z ciekawym programem, na górze i na dole.

W planach na przyszły sezon pojawić się też powinien jeden jeszcze ważny, może niezupełnie oczekiwany element. Wiem, że nie tylko mnie zaniepokoił w ostatnim czasie stan techniczny całego gospodarstwa otryckiego. Być może niezbędna okaże się przynajmniej częściowa wymiana słupów, na których niewzruszenie dotąd spoczywała Chata, nagląca wydaje się sprawa pokrycia dachu. Byłby to duży wysiłek. Wiązałby się też z masą prac przygotowawczych, jak gromadzenie i rozsądne zabezpieczanie materiałów. Tak więc ze względu na same już sprawy remontowe zbliżający się rok, powinien mieć status nadzwyczajnegox, ponieważ niezwyczajne problemy powinny w tym czasie swoje rozwiązanie.

Marek Parzydło

x/ Samo sformułowanie zaczerpnąłem od Olka Łazarskiego i mam nadzieję, że zechce sam wypowiedzieć się na ten temat.

Lista Członków

LISTA CZŁONKÓW KLUBU OTRYCKIEGO /październik 1987 r./

Adres: Krakowskie Przedmieście 24, Mały Dziedziniec UW, p. 214, Warszawa 64, tel. 26-39-62 lub 20-03-81 w. 547.

  1. BANASZAK Henryk
  2. BYCHAWSKI Witold
  3. FILIPOWICZ Leszek czł. Rady Otryckiej
  4. FRĄCKOWIAK Jarosław
  5. GIERBISZ Michał
  6. GRĄDZKI Andrzej
  7. GROCHULSKI Tadeusz
  8. GRUDZIŃSKI Artur czł. Rady Otryckiej sekr. Kom. Wydawn.
  9. GUTOWSKA Izabella czł. Rady Otryckiej
  10. HENCLEWSKA Ariadna
  11. KAZIMIERCZAK Krzysztof
  12. KOWALSKI Marek
  13. LEWICKA-BANASZAK Ewa
  14. ŁAZARSKI Aleksander T.
  15. MAJEWSKA Magdalena
  16. PARZYDŁO Marek Prezes
  17. PAWLIK Andrzej Czł. Rady Otryckiej
  18. SZCZUPACZYŃSKI Jerzy
  19. SZTETYŁŁO Aleksandra Czł. Rady Otryckiej
  20. SZYDLAK Przemysław
  21. TWARDOWSKI Mariusz
  22. WIDŁA Bogna Red.nacz. BO
  23. WIDŁA Dariusz
  24. WITKOWSKI Waldemar
  25. WIÓRKO Andrzej
  26. WASILEWSKI Mariusz
  27. WÓJCIK Dorota

LISTA KRĘGU BUDOWNICZYCH CHATY:

  1. BANASZAK Henryk
  2. BYCHAWSKA Anna
  3. BYCHAWSKI Witold
  4. CHAŁUBIŃSKI Mirosław
  5. JÓŹWIAK Wojciech
  6. KLISZKO Henryk
  7. LEWICKA-BANASZAK Ewa
  8. OLSZAŃSKI Tadeusz
  9. SADY Wojciech
  10. SZCZUPACZYŃSKI Jerzy
  11. Y Aby alias KLEIDERMAN
Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011