Błażowa Dln, 1988.01.08
Jestem u każdym buku na twoich stokach, W każdym źdźble trawy, w każdym kamyku, W płomieniu świecy, w żarze kominka, W świetle pierwszej gwiazdy, zapachu siana, Złotym blasku słońca na połoninach, W głosie piły gadającej z drzewem, W brzęku wiader niosących chłodną wodę, Stukocie końskich kopyt, westchnieniu drzew, W szmerach nocy i rosie poranka, W krzyku ptaka na błękitnym niebie, Szemrzę w twych potokach, gadam z wiatrem, Wciskam się w każdą szparę twej chaty, Chcę być wszędzie, w brzmieniu gitar, skrzypiec, W śpiewie, w rozmowach przed zaśnięciem, By na koniec wystrzelić skrami w noc I wtopić się całym sobą, w ciebie. Jestem chociaż mnie nie ma - więc chłoniesz mnie, Widzisz mnie słyszysz mnie - jestem, trwam, żyję!!!
Marek Grancowski
Musisz być zalogowany by dodać komentarz.
Nazwa użytkownika lub e-mail
Hasło
Pamiętaj mnie