Poniższy tekst, po pożarze 13 stycznia 2003 roku, pozostawiliśmy nie zmieniony mocno wierząc, że niedługo będzie on znowu aktualny. Zainteresowanych kwestą odbudowy Chaty Socjologa zapraszamy na stronę ODBUDOWA. Tak było w pierwszej Chacie i chcemy by opis ten pasował takze do drugiej Chaty:
"Chata Socjologa" znajduje się na grzbiecie jednego z najpiękniejszych i najdzikszych pasm bieszczadzkich, jakim jest Otryt, na wysokości 896 m n.p.m.
Z południowej strony Chaty znajduje się taras, z którego roztacza się zapierający dech w piersiach widok na Połoninę Wetlińską i Smerek. Tuż obok znajduje się polana widokowa skąd dodatkowo można podziwiać piękno Połoniny Caryńskiej. Po krótkim spacerze, podczas którego możesz rozkoszować się urokiem dzikiego, bukowego lasu dotrzesz na Trochaniec - najwyższe wzniesienie Otrytu, a ze wschodniego krańca pasma możesz podziwiać Tarnicę, Halicz itp. Ze wsi Dwernik, położonej u podnóża pasma, prowadzi ścieżka przyrodniczo-historyczna, którą dojdziesz do Chaty w około 45 min., a następnie możesz zejść nią do wsi Chmiel mijając przy okazji drugą chatkę, zwaną "Lektorium" oraz zdziczały, przedwojenny sad.
W samej "Chacie Socjologa" nocleg znajdzie około 30 osób. Na parterze znajduje się duża sala kominkowa (z naprawdę olbrzymim kominkiem) oraz kuchnia, na piętrach - pomieszczenia do spania. W pobliżu Chaty znajdują się dwa ujęcia wody i "łaźnia ekologiczna". Brak światła rekompensują świece, a nieco spartańskie warunki pozwolą Ci zapomnieć o zgiełku miasta i być bliżej natury. Dzięki takiej atmosferze możesz lepiej poznać siebie i drugiego człowieka. Wspólne przygotowywanie posiłków, przynoszenie wody i drewna pomaga zawierać nowe przyjaźnie i umacniać stare, pozwala też w błyskawicznym tempie zintegrować grupę.
W Chacie istnieje możliwość całorocznej organizacji obozów, wszelkiego rodzaju spotkań, plenerów itp. Chatą opiekuje się "Klub Otrycki", czyli grupa ludzi szczególnie związanych z tym miejscem i często tam przebywających.
Oferujemy:
- wieczory przy świecach, kominku i gitarze,
- bazę wypadową dla pieszych wędrówek,
- pole namiotowe,
- w okolicy dostępne są takie atrakcje jak jazda konna, czy wyciąg narciarski,
- odrobinę pracy fizycznej dla dobra ogółu (noszenie wody i drewna)
Zapewniamy:
- miłą atmosferę i przyjemne towarzystwo,
- błyskawiczną integrację,
- kontakt z przyrodą,
- ucieczkę od zgiełku cywilizacji,
Proponujemy:
- organizację obozów dla młodzieży szkół średnich i studentów,
- organizację obozów wędrownych,
- wyjazdy naukowe i artystyczne
Jeśli szukasz samotni do pracy twórczej, inspiracji malarskich, rzeźbiarskich i literackich, chcesz poznać prawdziwe, jeszcze nie skomercjalizowane Bieszczady, albo jeśli po prostu chcesz odpocząć z dala od zgiełku miasta i dobrze się bawić - przyjedź do "Chaty Socjologa" - to miejsce jest dla Ciebie!
Korzystanie z bazy turystycznej
( opłata za osobę )
|
Chata: |
|
|
dorośli |
15 zł |
|
uczniwie i studenci do ukończenia 26 życia |
10 zł |
|
dzieci do ukończenia 10 roku życia |
bez opłat |
|
Pole namiotowe: |
|
|
wszyscy (oprócz dzieci do 10 roku życia) |
10 zł |
![]() |
Adres:
Dom Pracy Twórczej |
Imprezy cykliczne
W ciągu wielu lat swojego istnienia Chata Socjologa wytworzyła cykl corocznych imprez. Łączy je wspólne miejsce, temat i czas. Zjeżdżają się na nie ludzie z całej Polski, a czasem i z Europy, by razem spędzać te specyficzne otryckie "święta". Pierwszą imprezą tego typu jest święto 1-go maja. Już od samego rana rozpoczynają się gruntowne przygotowania starych i nowych transparentów, czerwonych flag i zjadliwych przemówień. W dniu święta ludzi pracy wszyscy obecni zakładają odświętne kufajki, czerwone krawaty i z międzynarodówką na ustach idą na pierwszomajowy pochód dookoła chaty. Jeśli poczynania "Pomarańczowej Alternatywy" wywoływały na Twoich ustach ironiczny uśmieszek, również na Otrycie 1-go maja będziesz się dobrze bawił.
Niewątpliwie najważniejszym świętem jest jednak coroczne Pieczenie Barana w ostatnią sobotę września. Już od kilku dni wcześniej wszystko podporządkowane jest przygotowaniom do "uroczystości". Z lasu znoszone jest drewno, gromadzone są zapasy, a odpowiednie osoby zajmują się przyprawieniem barana. Tego dnia około południa rozpalane jest ognisko przy którym usłyszeć można wiele opowieści dotyczących historii Chaty i Bieszczadów, otryckie legendy i okoliczne podania. Wieczorem wszyscy czekając, aż mięso będzie gotowe siedzą dookoła ognia i śpiewają miejscowe tradycyjne pieśni. Impreza trwa zwykle aż do białego rana.
Niezwykle hucznie obchodzony jest na Otrycie Sylwester. Pomimo surowych, niemalże spartańskich tu zimą warunków, trzaskającego mrozu i zamieci śnieżnych za oknem, w Chacie zawsze jest komplet gości, rezerwacji trzeba dokonywać na dwa miesiące wcześniej. Tylko tu ujrzeć można kobiety w długich wieczorowych sukniach i mężczyzn w nienagannie wyprasowanych garniturach spożywających świąteczne potrawy aluminiowymi sztućcami z metalowych otryckich misek. Całą noc wszyscy tańczą przy akompaniamencie gitar i wspólnych gromkich śpiewów, a gdy tylko wybije dwunasta szampan leje się strumieniami, a czarne bieszczadzkie niebo rozświetlają kolorowe fajerwerki.
Trzeba jednak pamiętać, iż pierwszeństwo noclegu w Chacie mają zawsze członkowie Klubu Otryckiego. Na opisane tutaj imprezy to właśnie Oni zjeżdżają się z całej Polski. Brak miejsca w tych okresach wobec naprawdę dużej liczby Gości pociąga za sobą z reguły odmowę noclegu nawet na podłodze. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, a jednocześnie zakosztować emocji prawdziwego kontaktu z nieskażoną przyrodą polecamy raczej zorganizować wyjazd w innym terminie. Po zgłoszeniu chęci możemy pomóc w organizacji czy to barana, czy jakichkolwiek innych imprez, jakich pomysły powstaną w Waszych głowach.



O Chacie