10.09.99
Ostatnie muchy śpiewają nieposkromioną pieśń istnienia
niebo gwieździ zakochanych.
Ręce przypominają sobie o sile
przenoszą jutowe worki pełne ziemniaków.
nie ma zmęczonego zgarbienia.
Nad lesistymi włosami gór
szybuje Bóg pozbawiony strachu.
Jedno jest w czasie i miejscu
Ocean wskrzeszeń
Krzysztof Biernacki
|
Musisz być zalogowany by dodać komentarz.