Wstępniak
Brak czasu i natłok spraw, które wypadały jedna po drugiej sprawiły, że kolejny numer ukazuje się niemalże po roku. Mamy za to sporo ciekawych tekstów, które - mam nadzieję - zrekompensują ten długi okres wyczekiwania.
Przedstawiamy trzy niesamowite teksty. Chrystian Belwit i jego liryczno - nostalgiczny list do nas wszystkich, demitologizujaca opowieść Wojciecha Sadego i bardzo prywatna odcinkowa historia Otrytu Andrzeja Pawlika - trzy wspomnienia, z których wyłania się jakże różny, ale może przez to bardziej prawdziwy, obraz Góry i ludzi z nią związanych. Oprócz tego, tradycyjnie już, sprawozdania z Walnego, działalności Rady Otryckiej i bieżących imprez organizowanych na Górze.
Małgorzata Frankowska
PS. Ogromne przeprosiny należą siÄ™ Krzysztofowi Joachimowi Biernackiemu – jakiÅ› potworny chochlik drukarski (a raczej - szczerze mówiÄ… - moje przeoczenie) sprawiÅ‚, iż w poprzednim BO pojawiÅ‚a siÄ™ literówka w jego nazwisku. Bardzo mi przykro i mam nadzieje, że wiÄ™cej to siÄ™ nie powtórzy.
M.F.




