Wstępniak

Wstępniak

Samodzielnie i autorytarnie, a może nawet wręcz arogancko, bez porozumienia ze "Starymi" Otrytczykami, my młode Otryckie Koty postanowiliśmy reaktywować Biuletyn Otrycki. Chcielibyśmy kontynuować dawną tradycję i dlatego szatę graficzną i charakter BO pozostawiamy bez zmian. Dalej będą w nim wymieszane sprawozdania z twórczością, nowiny z historią itd. itp. Słowem dobrze wszystkim znany Otrycki Miszmasz.

Biuletyn Otrycki będzie przeznaczony tylko dla członków Klubu (i - ewentualnie - dla gorących sympatyków oraz autorów tekstów). Dla tak zwanego szerszego kręgu odbiorców przeznaczona jest nasza Otrycka Witryna Internetowa dostępna, jak pewnie wiecie, pod adresem http://www.otryt.bieszczady.pl

W tym numerze pragnęlibyśmy przedstawić Wam krótkie sprawozdania z tego, co działo się w Chacie w przeciągu ubiegłego roku. A powoli zaczyna się coś ruszać. Raczej nie dojdziemy już nigdy do aktywności z początków istnienia Chaty. Jednak pojawiają się nieliczne oznaki przełamywania stagnacji. Nie opisana na razie pozostanie impreza 25-lecia Chaty. Nie opisane będzie również kilka innych imprez. Ale wszystko przed nami! To ukaże się w następnych numerach. Na razie przeczytać możecie o imprezie "Otryt w Obiektywie" w 1998 roku, 1 maja 1999, 11 listopada 1999, sesji DKFS w czerwcu 2000, kilka uwag o Baranie 2000 oraz inne luźne impresje związane z Chatą, Otrytem i Bieszczadami.

Pomiędzy tekstami zatrzymajcie się przez chwilę nad wierszami Antka Ciombora. Wszyscy dobrze go znamy, przegadaliśmy z nim niejedną noc i wypiliśmy niejedną wódkę, wiemy, że jest poetą, ale któż z nas czytał kiedykolwiek jego wiersze? Chcielibyśmy przybliżyć jego piękną i jakże melancholijną twórczość.

Chcielibyśmy także rozpocząć nowy cykl pt.: "Moja historia Otrytu". Chata przez lata swojego istnienia obrosła w mity, legendy i gawędziarskie opowieści. Przekazywane w formie ustnej zostają często zapomniane (cóż, wiek swoje robi...), zaprzepaszczone na wieki, albo tkwią po cichu w Waszych głowach z rzadka tylko wyglądając na światło dzienne. Podzielcie się nimi z nami, opiszcie Waszą Historię Otrytu całościową, zgodną z chronologią zdarzeń, bogatą w faktograficzne dane lub bardzo subiektywną i fragmentaryczną. Dacie nam, "świeżym" nabytkom Klubu poczucie zakorzenienia i ciągłości, uchronicie to, co tak ważne i tak ulotne, co stanowi istotę Chaty. Na początek przedstawiamy wspomnienie Baltazara sprzed 10 prawie lat.

Na koniec ponawiamy jeszcze raz apel do wszystkich: piszcie i przysyłajcie wspomnienia, uwagi, opinie, propozycje i co tam jeszcze chcecie. Wszystko będzie mile widziane. Wielkie podziękowania należą się Alexandrowi Marchlewskiemu za pomoc w wydrukowaniu tego numeru.

Małgorzata Frankowska
Igor Czajka



Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011