Dni Filmowe

Dni Filmowe na Otrycie
18-24 czerwca 2000

W dniach 18-24 czerwca mało miejsce na Otrycie wydarzenie, które wzbudziło tyleż zachwytów co kontrowersji. Mianowicie wspólnymi siłami Klubu Otryckiego i Dyskusyjnego Klubu Filmowego Socjologów "Pod Spodem" zorganizowane zostały Dni Filmowe Na Otrycie. Po drobnych perturbacjach organizacyjno-technicznych impreza ruszyła z miejsca i przez kilka dni Otryt stał się Jaskinią X Muzy. Pokazane filmy nie były połączone tematycznie, nie łączyła ich również osoba reżysera, bądź aktora. Jedynym kryterium doboru było uznanie filmu za wybitny lub przynajmniej ważny pod jednym z założonych przez organizatorów względem. Mianowicie film musiał: a) posiadać wysokie walory artystyczne, b) pobudzać do refleksji, a najlepiej do dyskusji. Trzeba zaznaczyć, że dobór był czysto subiektywny i organizatorzy zdawali sobie sprawę, że kontrowersje powstaną. Ale przecież o to właśnie chodzi w DKF-ie! Należy również dodać, iż organizatorzy pozostawili część decyzji uczestnikom przedstawiając im listę filmów z których można było wybierać tytuły najbardziej pożądane.

W planach było pokazywanie jednego filmu w ciągu wieczora. Jednak drobne opóźnienie w dostawie sprzętu oraz nalegania widowni sprawiły, że czasem dziennie odbywały się po dwa seanse. Po konsultacjach z widownią każdego dnia ustalany był repertuar. W efekcie ostateczna lista pokazanych tytułów wygląda następująco:

Tytuł

Reżyser

Easy Rider

D. Hooper

Truposz

J. Jarmush

Matrix

Wachowsky

Czas Apokalipsy

F.F. Coppola

Amadeusz

M. Forman

Trzy filmy Otryckie

Otryt

Sny

A. Kurosawa

Pokazano również zbiór nowelek science-fiction, późnym wieczorem po projekcji Matrix, utrzymanych w konwencji psychodelicznych wariacji.

Impreza wzbudziła, jak już zaznaczyłem na wstępie, dużo kontrowersji. Przede wszystkim u stałych bywalców Chaty opór wzbudził sam fakt pokazywania filmów w takim miejscu, co siłą rzeczy wiąże się z precedensowym przełamaniem tradycyjnej acywilizacyjności wystawianiem na widok publiczny działającej skomplikowanej elektronicznej maszynerii.(Niniejszym chciałbym poddać dyskusji zasadność takiego przełamania konwencji, jej zyski i ewentualne straty. Piszcie i opiniujcie. Dyskusję zamieszczę na łamach naszej witryny.

Wracając jednak do rzeczy mam już na zimno kilka uwag. Na pewno błędem ze strony organizatorów było dopuszczenie do pokazywania dwóch filmów w ciągu wieczora. Uniemożliwiło to fizycznie szansę przetrawienia filmu przez widzów i rozwinięcie się w pełni dłuższych rozmów tymże filmem inspirowanych. Drugim niedociągnięciem było zbyt małe rozreklamowanie imprezy wśród studentów oraz zły dobór terminu. W efekcie osoby nastawione na DYSKUSYJNOŚĆ w nazwie obozu były w mniejszości i zostały zdominowane przez osoby nastawione na FILMOWOŚĆ. To także nie wpłynęło korzystnie na realizację założonego celu. Myślę jednak, że jest to inicjatywa, nad kontynuacją której warto się zastanowić i w tym celu chciałbym poznać opinie zarówno uczestników wyjazdu jak i Członków Klubu Otryckiego.

Organizatorzy:
Igor Czajka (Klub Otrycki)
Patryk Słowicki (DKFS "Pod Spodem")

p.s. Wielkie podziękowania przede wszystkim dla Baltazara, a także Jagi Rusinowej oraz Antka Ciombora za to, że impreza w ogóle mogła się odbyć.

Igor Czajka



Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011