Bieszczady

 

Bieszczady

Bieszczady ciche, spokojne
Czy one nie żyją
One już umarły
W naszych sercach
Bieszczady moje
Umrę bez Was
Zamarznę na sople
Skostnieję na kość
Bieszczady, ja żyję tylko dla Was
Moje ręce są krzepkie
I długie jak wiosła
A serce oddane Tobie
Rośnie tutaj wszystko
Drzewa wysokie do chmur
I San czysty jak łza
I ja zawsze młody
O ziemio moja górzysta
Jesteś jak świeca
Żywisz mnie i patrzysz
Oczyma szerokimi na mnie

Antoni Ciombor



Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011