Krzysiowi

Ten mój niepokój jesienny
z wiekiem się nie oswaja...
Choć karmię go chlebem codziennym,
wrogość swą ciągle podwaja.
Gasi kolory, sine mgły ciągnie
Oddech mi skraca co roku
Lata kobiety mi plącze
i coraz smutniej jest wokół.

Mariusz Twardowski



Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011