Wysocki

POŻEGNANIE Z GÓRAMI

W szary kurz, w niemy tłum,
w tupot nóg, terkot kół
- powracamy tam, choć
nie wiadomo, gdzie skryć się.
I zniżamy swój lot
- władcy dolin i gór -
zostawiając swój cień,
na szczycie

Odkąd człowiek się wspiął ponad chmury
- doświadczyłem tego jak nikt -
wyżej gór mogą stać tylko góry,
gdzie znajdziemy nieznany nam szczyt,
gdzie znajdziemy nieznany nam szczyt.

Któż w nieszczęściu chce sam
walić głową w mur?
Kto chce zrobić w tył zwrot
bicia serca nie słysząc?
Lecz zniżamy swój lot
- władcy dolin i gór -
oto schodzą w doliny
bogowie
ze szczytów.

Ile marzeń i snów budzi w nas każdy wierch,
ile pieśni i nut
każe dłużej tu zostać...
lecz zniżamy swój lot,
ty na rok, ja na wiek,
bo pisane jest nam,
bo pisane jest nam
zawsze wracać
po prostu.

Włodzimierz Wysocki



Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011