Rada Otrycka spotkanie 25.V.85

Zebranie Rady Otryckiej 25.05.1985 r. W zebraniu uczestniczyło 16 osób: 6 czł. Rady, 7 czł. Klubu, 3 sympatyków i gości. Obecny był Gospodarz Chaty - Witek Bychawski ze swoim kandydatem na stanowisko Gospodarza. 

1. Przeprowadzono rozmowę z nowym kandydatem. Mirek Przychodzeń /26/, doświadczony turysta. Chatę poznał w 1977 r., w Bieszczady jeździ od wielu lat, brał udział w obozie budowlanym Czesi Wiśniewskiej. Już kiedyś chciał zostać Gospodarzem i chce nadal. Obecnie pracuje w Instytucie Elektroniki. Kandydata na swego pomocnika nie ma, ale być może zgodziłaby się żona jego kolegi. Pobyt w Bieszczadach, stały pobyt, jest marzeniem Mirka. Nie jest raczej osobą konfliktową. Oczywiście, chce zostać w Bieszczadach i ewentualnie w Chacie dłużej niż rok. Nie boi się żadnej pracy, a jest skłonny nauczyć się wszyst-kiego, co może być potrzebne.

2. Akcja Letnia. Powołano zespół zajmujący się sprawami kosztorysowymi i programowymi. Są to Ewa i Leszek. Zaprojektowano plakat-ulotkę propagandową.

3. Wspólnie z Witkiem omówiono potrzeby obozu remontowego w czerwcu. Prezes przypomniał, że należy wpisywać się na listę.

4. Komisarz powrócił do sprawy picia alkoholu na obozach, Temat oczywiście przedyskutowano. Prezes stwierdził, że Klub jest w fazie rekonstrukcji i nie można wprowadzać harcerskiej ascezy, ponieważ nie będzie to dobrze przyjęte. A zresztą nie widzi, żeby istniał w tym momencie problem alkoholowy. Ewa zaproponowała, że można każdy obóz oceniać pod kątem funkcjonalności lub dysfunkcjonalności picia alkoholu. Nieraz może picie rozłożyć obóz i wówczas mamy na obozie tylko picie. Zdarzają się jednak sytuacje, że może to wcale nie przeszkadzać. Witek dodał, że w przypadku obozów remontowo- bu-dowlanych może to nawet pomagać. Do Prezesa należało, rzecz jasna, ostatnie słowo. Stwierdził, że sprawy "'picia alkoholu" należy pozosta-wić w gestii osób kierujących obozem i członków Rady lub Klubu obecnych "z urzędu" na obozie.

5. Tradycyjnie omawiano również preliminarz. Do końca maja należy zrealizować to, co nam zostało z roku 84 i jak naj-szybciej sporządzić nowy, na 1985 r. W związku z preliminarzem za-stanawiano się - jak zwykle z dużym zaangażowaniom i fachowością - czym impregnować dach Chaty. Są propozycje!!!

6. Andrzej Wiórko podzielił się informacjami, jakie uzyskał w szta-bie Akcji Letniej ZSP UW 85. Rada Uczelniana ZSP będzie dysponować w lecie jakimś środkiem transportu. Należałoby więc już teraz złożyć zapotrzebowanie.

7. WITEK postuluje, żeby wreszcie ustalić status Chaty i egzekwować go wobec turystów. Do Chaty przychodzą różni ludzie a potem giną koce, brakuje naczyń kuchennych itp. Należy ograniczyć dostęp do Chaty, ponieważ wszyscy, którzy tam przychodzą czują się jak u siebie. A w do-datku Chata nadal figuruje na mapach jako schronisko. Krzyś Kazimierczak przypomniał, że istnieje regulamin odpłatności i trzeba tę sprawę ostatecznie załatwić. Prezes jest przeciwko wprowadzeniu odpłatności za noclegi. Za wysokie wzburzą środowisko, a za niskie nic nie zmienią. A. Wiórko uważa, że konsekwentne egzekwowanie regulaminu i wymogów w nim zawartych jest najlepszym środkiem do uporządkowania tej sprawy.
Poza tym postanowiono poinformować prasę turystyczną i Urząd Kartograficzny o statusie Chaty jako - "Domu Pracy Twórczej Studenckich Kół Naukowych UW".

8. Podjęto decyzję o zakupie od Komisarza siodła. W związku z tym musiała się odbyć dyskusja nt. zakupu konia. Witek poinformował, że jest do kupienia koń za 52,5 tys. zł od Hessa. Jest to 4-letni wałach do pracy i pod siodło. Hess chce sprzedać konia za sumę za którą sam kiedyś kupił.

9. Załatwiono przepisywanie śpiewnika. Wkrótce będzie gotowy maszy-nopis,

10. Krzyś Kazimierczak już załatwił sprawę dzierżawy.


Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011