Magiczne miejsce

Otryt. Chata Socjologa będzie odbudowana

MAŁGORZATA BUJARA, GW Rzeszów nr 135, wydanie rzr z dnia 11/06/2003 WYDARZENIA, str. 3

Chata Socjologa - znane schronisko na Otrycie, które spłonęło przed kilkoma miesiącami - zostanie odbudowana. Podjęli się tego zapaleńcy skupieni w Klubie Otryckim, sami nie dadzą jednak rady

Prawie pięć miesięcy temu, 13 stycznia, w Chacie Socjologa na Otrycie wybuchł pożar. Do dziś nie wiadomo dokładnie, co się stało. - Może iskra poszła z nieszczelnego komina? - zastanawia się Mariusz Twardowski z Warszawy. On w budowie schroniska brał udział niemal od początku, od połowy lat siedemdziesiątych. Doskonale pamięta, jak bazę własnymi rękami wznosili studenci, początkowo z wydziału socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Stąd wzięła się nazwa schroniska. Nie było tu prądu, wody, gazu, o kanalizacji nie wspominając. Spartańskie warunki były jednak dla studentów magnesem. Potem ściągali tu ludzie z całej Polski.

- To tak magiczne dla nas miejsce, że postanowiliśmy chatę odbudować. Będzie wyglądać tak samo - mówi Igor Czajka, szef Klubu Otryckiego, stowarzyszenia powołanego do opieki nad Chatą Socjologa.

Pomysłowi przyklaskuje Nadleśnictwo Lutowiska, które przedłużyło już umowę dzierżawy terenu ze stowarzyszeniem: - Chata to piękna leśna tradycja, w żaden sposób nie przeszkadza środowisku. Pomysł jej odbudowy jest rozsądny. Schronisko podnosi atrakcyjność terenu - mówi Marek Bajda, nadleśniczy z Lutowisk.

Członkowie klubu obliczyli, że na odbudowę potrzeba 100 tys. złotych. Część, prawie 30 tysięcy zł, już udało się zebrać. Ludzie zareagowali na apele zamieszczone na stronie internetowej klubu (www.otryt.bieszczady.pl). - Osoby z całej Polski, które kiedykolwiek zetknęły się z tym miejscem, wpłacają tyle, ile mogą: po 50, po 100, a nawet po 400 złotych - mówią otrytczycy.

Poza apelami w internecie członkowie klubu ustawili puszki w warszawskich centrach handlowych i w bieszczadzkich schroniskach. Udało się im też zdobyć stalowe wiązania do łączenia belek i styropian do ocieplenia.

W tym roku trzeba przywieźć na górę drewno, które do następnego roku powinno wyschnąć. Wcześniej, w połowie lipca, rozpoczną się prace przy jego korowaniu.

W sierpniu ruszą na Otrycie ostre roboty: trzeba będzie wciągnąć na górę cement, wybić rowy na fundamenty i wpuścić w nie cementowe pale.

- Jeśli ktoś byłby chętny w lipcu i sierpniu do ciężkiej pracy w dobrym towarzystwie, to prosimy o zgłoszenia. Wszystkie informacje są na naszej stronie. Zgłoszenia są potrzebne, bo musimy wiedzieć, dla ilu ludzi trzeba przygotować jedzenie - mówi Igor Czajka.

Członkowie klubu na czas prac przygotowali jeden namiot wojskowy. Dobrze jednak mieć też własny.

MAŁGORZATA BUJARA

Jeśli ktoś chciałby wspomóc odbudowę chaty, podajemy numer konta: Stowarzyszenie "Klub Otrycki" BISE SA III O-WA 13701037-3500604-27006-1200-111

[Podpis pod fot.]

Tak wyglądała Chata Socjologa. Zostanie wiernie odtworzona - zapewnia Klub Otrycki

[autor fot./rys] TOWARZYSZENIE KLUBU OTRYCKIEGO

RZR

Tekst pochodzi z Internetowego Archiwum Gazety Wyborczej. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez odrębnej zgody Wydawcy zabronione.
© Archiwum GW 1998,2002,2004



Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011