Email Drukuj

Lista odwiedzin

Zdarzenie

Tytuł:
Nowy II "Ostatni Obóz na Otrycie"
Kiedy:
10.08.2014r. - 17.08.2014r.  
Gdzie:
Chata Socjologa - Lutowiska
Kategoria:
Kolegium Otryckie

Opis

Nowy II "Ostatni Obóz na Otrycie"

Temat przewodni:
"Bezpartyjna demokracja"

Zaprasza Henryk Kliszko – Obóz ma formułę otwartą.

Kontakt:
mail: kliszkoh@wp.pl
tel. 692 364 961

Zapraszam na kolejny Ostatni Obóz na Otrycie!, którego tematem jest: „Bezpartyjna demokracja”.

Chata Socjologa oddalona jest od najbliższych siedzib ludzkich o 45 minut marszu. Do atrakcji Chaty należy także brak prądu i bieżącej wody (obok Chaty dostępna pompa). W Chacie istnieje możliwość przygotowania posiłków, cena noclegu 15 zł za dobę (niezbędny własny śpiwór). Po ustaleniu listy uczestników zdecydujemy, czy prowadzimy wspólną kuchnię i wyznaczamy wachty. Dla osób, dla których warunki w Chacie są za trudne, istnieje możliwość skorzystania z noclegu w gospodarstwach agroturystycznych w Dwerniku (540 m. n. p. m.) i codziennych spacerów ok. 4 km (45 min.) do Chaty (896 m. n. p. m.) i z powrotem. Zaplecze sanitarne obejmuje toalety w standardzie generalskim (gen. Felicjana Sławoja-Składkowskiego) i łazienki.

Wprowadzenie merytoryczne

...czy jest możliwa demokracja bezpartyjna?

Ten temat wywołuje pytanie o sposób realizacji. Naszym zdaniem m.in. mógłby temu służyć ośrodek krzewienia przedsiębiorczości i ratownictwa społecznego, a jedną z możliwych jego lokalizacji - wieś Polków Segały koło Węgrowa, w której powstaje inwestycyjny projekt Krzewie i posiadłość, którą Jacek Wycech chce przekazać na rzecz Fundacji Renovarum mającej wśród swych celów także projekt „bezpartyjnej demokracji”.

Zdaniem Piotra Frączaka taka szkoła/ośrodek winna swe działanie sytuować na poziomie krajowym, a nie poszczególnych organizacji i dla reprezentantów całego sektora organizacji pozarządowych, na metapoziomie do poszczególnych rozwiązań, zaangażowań w działalność społeczną, w rozmowę władzą i w kontrolę władzy, wywieranie nacisku na władzę, monitoring władzy, a z drugiej strony zdolnej do współuczestniczeniu w tworzeniu strategii, dokumentów urbanistycznych i konsultowaniu dokumentów przygotowywanych przez administrację, uczestniczenia w całym procesie sprawowania władzy, a nie w jego poszczególnych kawałkach.

Absolwenci szkoły mogliby uczestniczyć w ciałach dialogu, przy radach telewizji regionalnych, radach pożytku publicznego, komitetach monitorujących. Sprawni na poziomie całości kraju, potrafiący wspierać lokalne inicjatywy i organizacje, stanowiący grupę zdolną wspomóc wywalczenie swojego miejsca do działania przez oddolną organizację społeczności lokalnej, ale sami nie byliby zaangażowani w taką działalność, którzy mając już za sobą próg zarządzania własną organizacją chcieliby przejść na wyższy poziom. Taka szkoła dialogu winna przekładać się tak samo na poziom samorządowy, aby oba systemy władzy i samorząd współdziałały razem na poziomie systemu. Absolwenci byliby jak „wewnętrzni komandosi”, tak jak w szkole Danuty Kuroniowej w Teremiskach, gdzie brało się osobę z popegeerowskiej wsi i potem wysyłano ją z powrotem tam, skąd pochodzi.

Pytanie czego chcemy? Zaczniemy od organizowania kursów dla różnych organizacji, np. szkoły przetrwania. Jest miejsce na pewnym poziomie, ale nie za wysokim, raczej spartańskim, gdzie nie ma pokojów 1-2 osobowych, posiłki robi się raczej wspólnie, ale jest to spółdzielnia organizacji, które tę szkołę utrzymują. Straż, służba zdrowia, ratownictwo wg Orkiestry Owsiaka, fundrising i dodatkowe zajęcia, praktyki w ramach Straży.

Kiedy szkoła powstanie, problemem będzie ściągnięcie ludzi do spartańskich warunków, pracy i praktycznych zdań. Szkoła liderów mogłaby uwzględnić bytowe podstawy samorządności tkwiące w przedsiębiorczości i ekonomii społecznej w powiązaniu z pomocą i ratownictwem, sportem i kulturą ludową.

Czy poziom lokalny „micro”, można uznać za podstawę demokracji i sprawiedliwości dla poziomu „macro” szczebli wyższych, także systemu rekrutacji elity społecznej i sprawiedliwego globalnego systemu demokratycznego? Jaki system ekonomiczny i forma pracy generuje postawy demokratyczne na poziomie jednostkowym i rodzinnym [płeć i wiek]? Jaki rodzaj pracy na poziomie „micro” generuje owe postawy i jak pozostałe ośrodki jednostkowego uposażenia wpływają na jakość jej pracy? Czy podobne zależności występują na poziomie micro, mezo i macro?

Projekt Kuroniów nie uwzględnił tempa przemian społecznych, zwłaszcza po wstąpieniu do UE i otwarciu możliwości awansu młodzieży na rynku zachodnio europejskim, i co za tym idzie spadku „powołań” do nieco klasztornej szkoły w Teremiskach. Należy porównać dawną pracę przemysłowo-techniczną, z której wyrastał związek, z dzisiejszą pracą postprzemysłowo-informatyczną oraz z nowymi odpowiadającymi im wzorami konsumpcji i wymiany, marketingu i reklamy, nowe elastyczne zarządzanie i zatrudnienie, wywoływane przez globalne procesy wolnorynkowe, giełdowe oraz finansowe i transnarodowe korporacje oraz banki. Na przykładzie Polski widoczny stał się proces wspólnej likwidacji sektora wielkoprzemysłowego przez ów rynek oraz reprezentujący ów sektor 10 mln związek zawodowy 'S' [utrata ok. 1700 zakładów, 5 mln stanowisk pracy]. A zaraz po tym nastąpiła de facto samolikwidacja owego związku. Dzięki powszechnemu zaufaniu do 'S', wspartemu autorytetem Kościoła, nastąpiło płynne przekazanie władzy ekonomicznej międzynarodowemu, wolnorynkowemu kapitałowi, czego skutkiem stało się masowe bezrobocie i emigracja zarobkowa młodzieży oraz katastrofalny spadek demograficzny. Społeczna frustracja spadku zaufania do samych siebie w obliczu spowodowanej przez siebie klęski wyraża się w zażartej walce na wzajemne wyniszczenie dwóch postsolidarnościowych partii PO i PIS, nawiązujących do dwóch wykluczających się psycho-mentalnych, jednostronnych socjopatycznych zaburzeń, prezentowanych w ideowej symbolice liberalizmu i konserwatyzmu. Tę socjopolityczną pustynię efektywnie wykorzystuje ruch ludowy i PSL, współsprawujący władzę od ponad półwiecza i promujący interesy wsi od ponad stu lat. Efektem tych starań jest spektakularny rozwój produkcji sektora rolno-spożywczego, dzięki czemu Polska staje się liderem w produkcji i przetwórstwie żywności na skalę europejską. Sektor ów obficie czerpie z dotacji UE, rozwiniętego systemu nauki i edukacji rolniczej, związków plantatorów i hodowców, ośrodków doradztwa rolniczego oraz z efektów reformy samorządowej, czyniącej z gminy autonomiczny podmiot społeczno-gospodarczy. Podstawą siły owego sektora jest spółdzielczość bankowa i przetwórczo mleczarska, oraz nowoczesne kombinaty owocowo-warzywne, oparte na pracy w indywidualnych, średnich i dużych gospodarstwach rodzinnych, nie ulegając monopolom transnarodowym korporacji i banków. Daje to uczestnikom tego sektora ważną dla oddolnej, bezpośredniej demokracji znaczną podmiotowość, autonomię gospodarczą i zasobność opartą na oszczędności i żmudnym trudzie, zapobiegliwej zaradności, co wpływać może na pewną niezależność sądów i ocen, dociekliwość i pomysłowość, ambicję, ciągły upór w poszukiwaniu coraz to lepszych sposobów pomnażania zasobów i kwalifikacji.

Neurofizjologiczna analiza nowego procesu pracy w wywoływanego rozwojem sektora rolno-spożywczego winna dotyczyć całego spektrum czynności neurofizjologicznych jednostek, takich jak poza efektywnością [IIIe residuum paretowskie]: integralność przez rozwój [Vr], naukowe „kombinowanie” [Ir], konserwacja tożsamości [IIr], więź i empatia [IVr] i sex i przetrwanie [VIr]. Taka integralna praca może mieć istotne znaczenie, w warunkach globalnego kryzysu, dla zachowania i wzmożenia „istoty gatunkowej człowieka” - forpoczty ewolucji życia, wpisując się w jego naturę, w proces przez A. Schopenhauera określony „wolą życia”, przez H. Bergsona – „elain vital”, S. Freuda; mocą „libido”, a który Witkacy nazwał, za Szymanowskim i Malinowskim: „materializmem biologicznym”.

Henryk Kliszko

Miejsce

Miejsce:
Chata Socjologa
Ulica:
Otryt Górny 1
Kod:
38-713
Miasto:
Lutowiska
Województwo:
podkarpackie
Kraj:
Kraj: pl

Opis

Chata Socjologa położona jest na szczycie pasma Otryt w Bieszczadach.
Prowadzą do niej dwa szlaki: niebieski z Dwernika (ok. 45 min.) oraz zielony z Lutowisk (ok. 1,5 godz.) Można również dojść do Chaty Socjologa niebieskim szlakiem od Polany, ale to trwa powyżej 4-5 godzin.


Pokaż Otryt - Chata Socjologa na większej mapie

Musisz być zalogowany by dodać komentarz.

Stowarzyszenie Klub Otrycki © 2011